Ech, no nieważne. I tak niedługo wracam ^^
Na sam początek... Obiecałam więcej zdjęć w peruce, prawda? Cóż, póki co mam tylko jedno:
Nie patrzcie na zagraconą łazienkę >.<
Zaraz po powrocie zrobię obiecany cosplay Krystal i może jakiś pierwszy w moim życiu ulzzang...? Who knows? XD
Przejdźmy jednak do tematu postu: każdy z nas zna Big Bang/EXO/SNSD itd, ale co z początkującymi/wciąż jeszcze nieznanymi, ale naprawdę BARDZO DOBRYMI artystami? Cóż, przedstawię tutaj kilku moich faworytów których słucham z największym zamiłowaniem C:
Nie byłabym sobą, gdybym nie zaczęła od JJCC C:
Mimo iż według mnie to bomba wśród tegorocznych debiutów, nie zyskali takiej uwagi jak np. B.I.G.
A szkoda C: Chłopcy są naprawdę niezwykli... a dlaczego?
a) wszyscy DOSKONALE mówią po angielsku (również program - JJCC Take#1 jest w większości wydawany w tym języku, co dla zagranicznych fanów jest ogromnym ułatwieniem)
b) każdy z nich próbował już wcześniej swoich sił w showbiznesie - E.Co i Simba byli modelami, Eddy występował w MasterChefie, Prince Mak nagrywał covery i sprawdzał się jako aktor.
c) nakładają duży nacisk na kontakt z fanami. Prince Mak ODPISUJE na posty od Keys (fanclub JJCC), co również jest miłą niespodzianką i odskocznią. Przez miesiąc przejechali cały kraj ze swoją mini-trasą "Heart Attack", gdzie dawali BEZPŁATNE koncerty w szkołach. Żaden inny zespół nie zaczynał swojej kariery w tak niezwykły sposób.
d) no i najważniejsze: JJCC to pierwszy zespół z debiutującej wytwórni... Jackie'go Chana!
Sumując wszystkie powyższe argumenty naprawdę jestem zaskoczona tym, dlaczego ten zespół wciąż jest tak mało popularny.... Ale cóż. Miejmy nadzieję, że wraz z comebackiem (zapiszcie w kalendarzu - 31 lipca!) wielki boom na JJCC nastąpi ^^
A teraz czas na typowy underground! Lil Cham to jedna z najbardziej utalentowanych raperek jakie znam. Jej cudowny, przypominający nieco CL głos wybrzmiewa spod skrzydeł undergroundowej wytwórni khiphpopowej Factor Boi (i11evn)... a dlaczego jest tak niezwykła?
a) mimo swojej aury, niezwykłego flow i głosu wciąż jest niesamowicie kobieca
b) nie ma swojego fanpage na Facebooku, tylko... osobiste konto! Można dodawać ją do swoich znajomych, jednak nie polecam robić tego na chama... (zbieram się w sobie, by napisać do niej wiadomość... o ile nie wyszłaby mi z tego modlitwa ;;)
c) jej teksty, teksty, cudowne teksty, które pewnie rapowałby z przyjemnością sam RapMonster
Ciężko znaleźć w internecie jej piosenki, jednak warto nieco pogrzebać. Tutaj wstawię dla Was moje kochane 'Bad':
A teraz zespół, wobec którego według mnie zachowano się naprawdę nie fair.
Pod koniec 2012 roku swój debiut miała nietypowa grupa N.O.M (Nature of Man). Niespotykany koncept oraz to, że członkowie nie ukrywali tego, że są homoseksualistami wywołały niemałe poruszenie w Korei. Niedługo po tym zadebiutowała kolejna grupa o nazwie 'N.O.M' tym razem oznaczająca: No Other Man z nudnym, bezpłciowym, słodkim konceptem, a o pierwotnym (nieźle się zapowiadającym, swoją drogą) bandzie zapomniano.
Bardzo jestem tą sytuacją zniesmaczona, gdyż od czasu wydania "A Guys" o chłopakach słuch zaginął... A już miałam biasa ;_; (Q, och~ ). Nie wiadomo, czy się rozpadli, czy też nie... Nic nie wiadomo. Już sama nie wiem, co mam myśleć. Naprawdę, wielką niespodzianką byłoby dla mnie ogłoszenie ich comebacku!
Jeszcze półtorej roku temu pojawiliby się tutaj VIXX, Nine Muses i G.I, ale teraz jestem naprawdę zadowolona z tego, jak wielu fanów uzbierali!
W następnej notce dodam tutorial dwóch makijaży na tomboya, a także (możliwe) kilka zdjęć z instanta Krystal!
- Y.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz