czwartek, 21 sierpnia 2014

008. Comebacki, debiuty + Kim Himchan instant cosplay:

Yep, to znowu ja! Tym razem nieco szybciej...
Ostatnio mało śpię, w ogóle nie wychodzę z domu, a to wszystko tylko dlatego, że tyle się dzieje... Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak wrzało w kpopie od wszelakich comebacków, debiutów i innych spraw. Zaczęło się niewinnie - od solo pana, którego jeszcze trzy miesiące temu nikt się nie spodziewał...
Taemin swoim solo wywołał niezłą burzę w fandomie. Jednym się bardzo podobało, innym nie, trzeci natomiast czepiali się każdego szczegółu, gdzie tylko można było się przyczepić. Nie chcę znowu tracić nerwów na tę kwestię, podsumuję więc wszystko: album Tae jest BARDZO DOBRY. Miałam ciarki słuchając większości piosenek, a to ostatnio niestety coraz rzadziej się zdarza... MV do Danger jest zaskakujące, ale dokładnie takie, jakie chciałam. Maknae odwalił kawał dobrej roboty i należy mu się za to zdecydowany szacunek ^^


Przy comebacku BTS nie będę już taka entuzjastyczna.
Nawał feelsów miałam na ich showcase i podczas oglądania Danger. Pomyślałam sobie: "omg, album będzie cudowny"... Niestety, rozczarowałam się.
Granicę wyznacza jak zwykle trzymający wysoki poziom Cypher. Do niego album jest świetny, klimatyczny i mocno hip hopowy... Jednak po niej.
Nie wiem, co to jest, ale jak BTS specjalnie mają jeździć do Stanów by nagrywać takie albumy, to niech lepiej zostaną w Korei, bo tu im wychodzą o wiele lepsze. Ja rozumiem, że na albumie musi być zawsze kilka "zapychaczy" tzn. piosenek, które niczym szczególnym się nie wyróżniają i nie zapadają w pamięć ani na moment, ale w D&W BTS zdecydowanie przesadzili. Dobry, porządny rap przeplata się z kpopowo-słodko-nudnym czymś, którego już człowiekowi po początkowym pierdolnięciu nie chce się słuchać. Chciałabym tutaj zacytować moją koleżankę, ale jej wypowiedź jest zbyt niecenzuralna i sobie ją daruję.
Wiem, że wielu się może ze mną nie zgodzić. Ja po prostu oczekiwałam czegoś więcej po Bangtanach... I tyle C:
No i na koniec moi kochani chłopcy od Jackiego Chana! ^^
Nimi nie da się rozczarować. Chociaż piosenka wkręca się mocno dopiero za drugim przesłuchaniem, mv jest cudowne. Na albumie są jeszcze 2 inne piosenki, które...
Och, E.Co ;;;;;
Mam teraz dużo biegania, ogarniania JJCC Poland przez nich XD Warto było czekać. Zdecydowanie jestem na tak!


Jeszcze SuJu i będzie spokój... Aczkolwiek wszyscy wiemy, że przy comebacku Super Junior internety dosłownie wybuchną D:
No nic... Czekamy!




A, na koniec jeszcze niespodzianka ^^
Instant cosplay Kim Himchana z ery Hajima! Enjoy ~




- Y.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz